Strony

środa, 30 grudnia 2015

BLISKOŚĆ JEST WAŻNA

Kochani bardzo Wam dziękuję za Wasze komentarze pod ostatnim postem;) Nie spodziewałam się tylu miłych słów;) Dziękuję Wam bardzo;)
Kiedy nie posiadałam jeszcze własnego bloga,a zaglądałam już do Was,zastanawiałam się jak to jest,że ludzie zupełnie sobie obcy,z różnych części Polski i nie tylko,potrafią pisać do siebie tyle miłych słów,które podnoszą na duchu i dają takiego pozytywnego kopniaka do działania;)
Cieszę się,że mój przepis na zimną porcelanę niektórym z Was się przydał,bo właściwie przepisów jest wiele,są te łatwiejsze -bez podgrzewania masy,są też przepisy zmodyfikowane lub profesjonalne rodem z Argentyny;) Ja podzieliłam się przepisem,z którego korzystam ;)
A teraz pokażę kolejną moją pracę z zimnej porcelany. Wykonałam śpiącego bobaska na półksiężycu. Figurka może służyć jako świecznik,ponieważ wstawiłam szklaną podstawkę na podgrzewacz.  Bobaska wykonałam dla szwagierki,która lada dzień urodzi maleństwo;)




Do cieniowania kuleczek użyłam suchych pasteli,do lakierowania użyłam bezbarwnego lakieru akrylowego,do zdobienia sypkiego brokatu w odcieniu srebra. Nawiązując jeszcze do tematu -nie ma nic lepszego dla maleństwa od bliskości matki,ale i dorośli potrzebują bliskości kogoś,kto kocha,rozumie,wspiera i podnosi na duchu. 
A dla Was kochane w Nowym 2016 Roku życzę przede wszystkim poczucia,że Jesteście kochane-wtedy wszystko nabierze sensu;)

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Rodzinny wieniec

Kochani witam Was serdecznie po świętach;) U mnie święta minęły szybko,choć spokojnie;)w gronie najbliższych ,bez śniegu i z temperaturą ponad 10 na plusie;) Jak pewno zauważyliście dodałam zdjęcie na głównej stronie i uzupełniłam troszeczkę swojego bloga w podstawowe informacje o sobie i zimnej porcelanie;) Uczę się pilnie;) Bardzo Wam dziękuję za życzenia świąteczne-te tutaj na blogu jak i na Facebook;) Jesteście kochani;)
Przed świętami stworzyłam wieniec rodzinny;)To było nie lada wyzwanie.,ale efekt końcowy spodobał się i to się liczy najbardziej;) Na wianku z siana i kory siedzi cała rodzina spoglądając na pływające świece;) Figurki powstały z zimnej porcelany,dłonie wykonałam  z masy super sculpey.






 Pozdrawiam Was serdecznie;)

środa, 23 grudnia 2015

Świąt Pełnych Miłości

Kochani życzę Wam Świąt Pełnych Miłości,dobroci,radości,uśmiechu,spokoju ducha i błogosławieństwa w Nowym 2016 Roku;)

środa, 16 grudnia 2015

Śpiąca Pani Zima...

Witajcie kochani;) Długo zastanawiałam się nad tytułem posta i w końcu mnie olśniło-tak...Nie wiem jak to u Was wygląda,ale u mnie śniegu brak...I wyznam Wam szczerze,że ma to swoje plusy i minusy jak dla mnie. Plusem jest na pewno jeśli chodzi o jazdę samochodem,bo jest to moja pierwsza zima za kółkiem i słabi mnie jak pomyślę,że droga może być śliska i zasypana,ale z drugiej strony lubię taki piękny,świeżuteńki biały puch i urok zasypanych drzew w ogrodzie...Och i tak właśnie powstała Śpiąca Pani Zima;) Figurkę wykonałam z zimnej porcelany,wieniec z siana,który później obkleiłam korą,a podstawka pod podgrzewacz jest z rozbitego słoika. Słoik jak widzicie oblałam klejem na gorąco i po wystudzeniu polakierowałam srebrnym lakierem akrylowym. Pani Zima śpi,świeczuszka się pali,nie wiadomo kiedy nadejdzie śnieg... Pozdrawiam Was serdecznie;)





sobota, 5 grudnia 2015

Bałwanki z zimnej porcelany;)

Witajcie kochani;) Dzisiaj mam propozycję dla posiadaczy Facebooka;) Zorganizowałam zabawę,w której można stać się posiadaczem białego,maleńkiego przyjaciela w cieplutkiej czapeczce;) Kochani 10 grudnia wylosuję 2 osoby,do których pojadą bałwanki;) Także chętnych zapraszam serdecznie na moją stronkę tutaj https://www.facebook.com/Elfeys-916706435028973/,tam dowiecie się o szczegółach. A dla Was kochani,którzy nie posiadacie Facebooka,a odwiedzacie mnie tutaj również przygotowałam niespodziankę,ale o tym w poniedziałek;) Pozdrawiam Was serdecznie ;)

piątek, 4 grudnia 2015

Dobrze,że JESTEŚ ;)

Witajcie,na wstępie pragnę Wam podziękować za Wasze ostatnie komentarze-nie spodziewałam się tylu miłych słów;) Idąc za weną stworzyłam kolejną rzeźbę z zimnej porcelany do serii-Kojąca matczyna miłość. Rzeźba przedstawia mamę z córką-wzajemną akceptację,zrozumienie,miłość,dzięki którym obie mogą się psychicznie i emocjonalnie prawidłowo rozwijać. Patrząc na efekt końcowy nasunęły mi się myśli-dobrze,że jesteś. To słowa,dzięki którym cieplej się robi na serduszku;) Szczególnie teraz-przed zbliżającymi się Świętami,miło obdarować kogoś takimi słowami;)
I jeszcze jedno kochane-DOBRZE,ŻE JESTEŚCIE ;)







piątek, 27 listopada 2015

Kojąca matczyna miłość

Witajcie;)Chciałabym pokazać Wam moją ostatnią rzeźbę. Do jej powstania zainspirowały mnie 60 urodziny mojej kochanej Mamy. To Mama otaczała mnie swoją miłością jako dziecko,pozwalała pielęgnować moją pasję i Mama jako pierwsza wierzyła w mój talent.To dzięki Niej i ja mogę swoim dzieciom ofiarowywać bezgraniczną miłość. Wierzę,że to poczucie miłości pozwala człowiekowi się rozwijać i być pięknym...

Ta figurka powstała z zimnej porcelany i jako,że mam do niej szczególny sentyment,postanowiłam otworzyć nową serię rzeźb o tematyce rodzicielskiej;) Czy chcielibyście zobaczyć kolejne rzeźby mamy z córeczką? A może macie jakieś uwagi,podpowiedzi,jakieś wizje? Chętnie je poznam;)
 Tutaj https://www.facebook.com/Elfeys-916706435028973/?ref=bookmarks można zobaczyć cały etap powstawania figurki;) Miłego weekendu;)




środa, 25 listopada 2015

Świąteczne Czupryniaczki;)

Witajcie kochani;) Gdzie nie spojrzę widzę Wasze dzieła powstałe na zbliżające się święta;)i dobrze,czuć powoli magię świąt,które dla wierzących przynoszą co rok nową nadzieję,wraz z narodzeniem Maleńkiego Króla;) U mnie też się dzieje,ale bez jakiegoś szału,raczej na spokojnie;) Muszę Wam się pochwalić-zostałam poproszona o poprowadzenie warsztatów dla klasy mojej córeczki-związanych właśnie z przygotowywaniem ozdób świątecznych;) Rodzice wraz z dziećmi będą przygotowywać swoje prace. Nigdy nie prowadziłam takich warsztatów,także troszkę mam tremę,ale mam nadzieję,że dam radę;) Będziemy pracować w masie solnej,bo jednak jeśli chodzi o zakup potrzebnych materiałów potrzebnych do wykonania masy,to solna wychodzi dużo tańsza;) Dla porównania 1 kg.soli mamy za 1 zł,natomiast 1 kg.kleju wikol (który jest głównym składnikiem zimnej porcelany )14 zł,więc różnica jest spora;) Będę musiała poćwiczyć na masie solnej,bo nie miałam z nią do czynienia jakieś 3 lata;) A teraz pokażę ostatnie prace jeśli chodzi o zimną porcelanę. Powstały Czupryniaczki,wiadomo dlaczego taka ich nazwa;)





Kto śledzi moją stronkę na Facebook,wie,że zaczynam nowy cykl-jak powstają moje figurki;) Każda z moich prac przechodzi taki właśnie etap rozwoju,także zapraszam jeśli jesteście zainteresowani;) A tutaj zdradzę zdjęcie kolejnej pracy -to trzeci etap powstawania rzeźby-tutaj będzie mama z córką.



Pozdrawiam  i życzę dobrego dnia;)









































































































































































wtorek, 24 listopada 2015

Anielsko-bajeczna wymianka

Witajcie kochani,na wstępie gorąco Wam dziękuję za komentarze-wszystkie-gdyż te z uwagami również są dla mnie ważne;) Miło mi również powitać nowych obserwatorów na blogu i na mojej stronce Facebook. Miałam problem z dodawaniem zdjęć do posta,ale znalazłam w sieci poradę by spróbować zalogować się przez inną przeglądarkę i udało się;)
A teraz przechodzę do wymianki-otóż Agatka z http://mojswiat-handmade.blogspot.com/ zaproponowała wymiankę,na którą się zgodziłam. Miałam zrobić dla córeczki Agatki aniołka,a ja poprosiłam o skrzyneczkę z jakimś motywem Krainy Lodu. Oto aniołek wykonany z zimnej porcelany dla kochanej perełki Anastazji;)

 A oto śliczna skrzyneczka od Agatki,w której ukryta była jeszcze piękna bransoletka;)Moja córeczka bardzo się ucieszyła z takiego prezentu,w skrzyneczce pochowała swoje najcenniejsze skarby,a bransoletką chwali się koleżanką w szkole;) Skrzyneczka pięknie błyszczy i prezentuje się na prawdę bardzo atrakcyjnie;) A bransoletka?...która dziewczynka nie chciałaby mieć swojej jedynej i niepowtarzalnej bransoletki? chyba żadna;) Pozdrawiam kochani;) Dziękuję Agatko jeszcze raz;)







piątek, 13 listopada 2015

Nadrabiam zaległości;)

Witajcie;) Bardzo mi miło,że poznaję powolutku nowe osoby i Wasze wspaniałe blogi. Troszeczkę się zaniedbałam w pisaniu,ale na swoje usprawiedliwienie powiem,że w wolnych chwilach przeprowadzam mały remont pokoiku,który stanie się moją pracownią;) Marzyłam o tym od dobrych trzech lat,niestety wcześniej nie miałam takiej możliwości. Oczywiście pokażę efekt mojej pracy,gdy tylko skończę. Nie wiem jak Wy,ale ja lubię oglądać pracownie innych rękodzielników;) Pokażę Wam teraz aniołka,który poleci daleko,daleko...Aniołki i rzeźba świecznika wykonana oczywiście z zimnej porcelany.
Powstał również kolejny świecznik...

No i nie mogę pominąć gromadki aniołków;)

Poczyniłam też dwa notesy,jeden A 6,drugi A 5 i właściwie to notesy próbne-gdyż pierwszy raz zastosowałam zamiast kleju ścieg koptyjski. Fajna sprawa ten ścieg koptyjski;) A kurs jak wykonać taki ścieg znalazłam w czerwcowym wydaniu Mollie potrafi.Właściwie to muszę jeszcze poćwiczyć ten ścieg,bym była z siebie w pełni zadowolona;)

A teraz troszkę z innej beczki-serwetę,którą widać na moich zdjęciach wykonałam szydełkiem;) Tak się prezentuje;)wybaczcie jakość zdjęcia... Cała serweta to kwadrat o boku 40 cm. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny;)