Od dłuższego czasu zwlekałam z dołączeniem do grona Artystek Kolorystek i Jej Cyklicznych Kolorków... W kwietniu mamy buraczkowy http://danutka38.blogspot.com/2016/03/cykliczne-kolorki-kwiecien-2016.html

Buraczki lubię,surowe,gotowane,soki i inne przetwory z tego warzywa również,jeśli chodzi o kolor to nie przepadam. Wydaje mi się zbyt poważny...
Przy wykonywaniu tego projektu najwięcej trudności sprawiało mi zabarwienie zimnej porcelany. Skończył mi się czerwony i brązowy barwnik spożywczy,więc musiałam użyć farbek akrylowych. Masa nie nabierała jednak głębi koloru,więc dodałam czarnej farbki. Uzyskany kolor nie zadowolił mnie jednak. Zabrałam się za lepienie figurki. Pomyślałam,że kolor sukni i tak po wyschnięciu będzie troszkę ciemniejszy,a resztę pocieniuję suchymi pastelami. Tak też zrobiłam.
Drewniana podstawa to kwadrat o boku 10 cm.
Podczas robienia porządków znalazłam czarne pióra marabuta,które kiedyś zamówiłam z myślą o rzęsach dla moich figurek. W końcu udało mi się je wykorzystać :)
Uzyskany efekt podoba mi się,a Wam ? Włosy ozdobiłam również piórami marabuta i trzema kryształkami .
Cieniowanie suchymi pastelami nawet mi się podoba,widać to szczególnie na fałdach sukni.
Lecę teraz do Was. Miłego dnia ;)
Wspaniały świecznik, jak zresztą wszystkie Twoje prace :) Cieniowania faktycznie bardzo udane, a rzęsy z piór zjawiskowe :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu ;)Cieszę się,że że moje prace podobają się Tobie ;) Jest mi bardzo miło:)
UsuńPiękna figurka;)
OdpowiedzUsuńpiekna, tyle że przeraszam ale te cazrne ozdoby we włosach mi przeszkadzają., wyglada tak eterycznie a to psuje efekt, mam nadzieję zenie weżmiez mi za złe :((
OdpowiedzUsuńEdytko każdy komentarz jest dla mnie ważny :)nie tylko te miłe,również te krytyczne-każdy bowiem widzi inaczej,no i każdy ma prawo do własnej oceny. Dziękuję Ci za ten komentarz :)Nie mam Ci za złe Twojej oceny ;)Pozdrawiam.
UsuńCudowny świecznik.Masz talent.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję ;)Również pozdrawiam.
UsuńCo za buzia, a rzęski sa genialne - cudowna postać :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Gosiu :)
UsuńNiesamowite , przepiękne !!! Nie wiedziałam ,że z zimnej porcelany można ulepic cos tak ładnego. Twoja figurka jest genialna.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życze udanej zabawy
Dziękuję bardzo :) Zamiłowanie do różnego rodzaju glinek drzemało we mnie od dziecka,zimną porcelanę poznałam kilka lat temu i praca z nią stała się dla mnie prawdziwą pasją :)
UsuńTwoje świeczniczki są prawdziwym dziełem sztuki i moim zdaniem to powinnaś zrobić wystawę swoich prac bo na parawde to co tworzysz to nie just rękodzieło, a sztuka. Bardzo mi się to podoba Kochana , masz wspaniały styl :) Buziaczki Kochana :*
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci Kochana,nie wiem co powiedzieć...
UsuńPrzepiękna praca Martusiu. Postać jest delikatna i subtelna a twarz urzekająca. Masz prawdziwy talent. Cieplutko pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję Bardzo :) Chyba mi skrzydła wyrosną jak na sowę przystało :)Również pozdrawiam :)
UsuńCudowny świecznik. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję i również pozdrawiam :)
UsuńKochana, to już teraz jak na Artystkę Kolorystkę przystało, bierzesz udział zawsze ;-)
OdpowiedzUsuńKolejny piękny świecznik! Jak zwykle prześliczna twarz i ciekawe rzęsy :-)
Pozdrawiam ciepło.
Mam taki zamiar,tym bardziej,że Danusia potrafi człowieka zmobilizować do działania :) Pozdrawiam :)
Usuńcoś pięknego!!
OdpowiedzUsuńnie znam zimnej porcelany i nie mam pojęcia jak się z nią pracuję, ale na pewno nie jest to łatwe,
Ten świecznik jest przepiękny:)
Dziękuję :) Myślę,że każda technika na początku wydaje się trudna,ale z upływem czasu i kolejnych próbach udoskonalamy się :) Z zimną porcelaną jest tak samo :)
UsuńMartuniu nie odpisuję już na fb bo tutaj przeczytasz,że wszystko jest dobrze ,ważne ,że link działa i przekierowuje do Twojego posta.
OdpowiedzUsuńKochana świecznik jest cudowny,ślicznie robisz te wszystkie panny,panienki i inne dziewoje.Wszystko dopracowane,dopieszczone,przemyślane.Oczy wspaniałe ,niezły patent na nie .
Cieszę się ,że mam pośród innych artystek mistrzynię z zimnej porcelany .
Zapraszam do udziału w zabawie w maju.
Buziaki i pozdrowionka zostawiam :)
Dziękuję Danusiu,już nie mogę się doczekać kolorku na maj :) A jeśli chodzi o tytuł mistrzyni Kochana to znasz moje zdanie na ten temat-dla mnie Ty byłaś i nadal Jesteś wzorem :) I przykro mi-nie zmienisz tego ;) Buziaki :)
Usuń:) Piekna figurka, pewnie bede zagladac do Ciebie czescej :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło :) Cieszę się niezmiernie :)
UsuńWyjątkowe cudeńko stworzyłaś, jest przepiękna:-) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję :)Również pozdrawiam :)
UsuńOjej... Przepraszam Martusiu, że tak późno do Ciebie zaglądam, ale miałam małą przerwę i ne widziałam, że odwiedziłaś mojego bloga... Dziękuję;)Twoje arcydzieła podziwiam od dawna i nawet sama spróbowałam zrobić laleczki, ale moje przy Twoich, to nieudaczne ludziki;) Piękna jest ta buraczkowa postać;) Zazdroszczę Ci tych umiejętności i ogromnie cieszę się, że dołączyłaś do grona artystek kolorystek;) Pozdrawia Cię gorąco i przesyłam buziaki;)
OdpowiedzUsuńDziękuję Małgosiu:) Małgosiu ja z zimną porcelaną pracuję kilka lat i właściwie wciąż się uczę czegoś nowego,i proszę Cię kochana nie pisz,że Twoje laleczki to"nieudaczne ludziki",bo to nieprawda :) Pozdrawiam ;)
UsuńAleż to piękne! Wszystko takie dopracowane. Podoba mi się zwłaszcza buźka. Wiem jak trudno lepi się twarze, więc tym bardziej podziwiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Agatko-twarz figurki odbijam z formy,nie jest to tajemnicą,ponieważ już o tym pisałam,aczkolwiek prototyp twarzy wyrzeźbiłam z masy super sculpey i tak powstała moja własna forma :) Z zimnej porcelany trudno byłoby wyrzeźbić twarz,bo zbyt szybko wysycha podczas tworzenia :)
UsuńAleż to piękne! Wszystko takie dopracowane. Podoba mi się zwłaszcza buźka. Wiem jak trudno lepi się twarze, więc tym bardziej podziwiam :)
OdpowiedzUsuńPiękny świecznik!!:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPiękne! Bardzo mi się podoba Twój świecznik. Piórka wyglądają świetnie a kolor sukni wyszedł moim skromnym zdaniem rewelacyjny. Sama chciałabym taką mieć :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę ręki do takich detali, całość po prostu powala. :D
Pozdrawiam
Dziękuję,miło mi bardzo;) Pozdrawiam.
UsuńNiesamowita panienka, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńCałość robi świetne wrażenie i kolor i te cieniowania są idealne więc całość jest spójna :) Ponownie rozczula mnie buźka i włosy , są bajkowe a fałdy sukni tak miękko się układają , jak prawdziwe ;D
OdpowiedzUsuńDziękuję Kochana,już kiedyś pisałam,że układanie sukni i włosów sprawia mi ogromną radość,bo za każdym razem wychodzą inaczej :)
UsuńPiękny świecznik, panienka fantastyczna zwłaszcza buzia idealnie dopracowana, podziwiam talent. Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńDziękuję,miło mi:) Również pozdrawiam :)
UsuńNiesamowite są te figurki - jestem pod ogromnym wrażeniem. Ogromna dbałość o detale i precyzja wykonania! Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
UsuńPiękna :) Podziwiam umiejętności:) Śliczny taki świecznik:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńAleż ona piekna!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńStworzyłaś coś wyjątkowo pięknego!!! Każdy szczegół super dopracowany. Jestem zachwycona Twoją Buraczaną Panienką! Pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńWspaniały świecznik. Oryginalny i piękny. To prawdziwa rzeźba z zimnej porcelany, gratuluję:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Bardzo mi miło:)
UsuńCieszę się, że dołączyłaś do zabawy u Danusi, bo dzięki temu trafiłam na Twój wspaniały blog!
OdpowiedzUsuńJa również cieszę się,że w końcu udało mi się dołączyć do zabawy i poznać Wasze piękne blogi :)
UsuńPiękny świecznik, bardzo nastrojowy. Świetne cieniowania. Trudy przy barwieniu zdecydowanie się opłaciły :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPodziwiam. Dziewczę jak prawdziwe. Cudowny świecznik.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dziękuję :) Pozdrawiam :)
UsuńTwoja panna ma piękne loki , cudnie buraczkową suknie i pilnuje światełka wszystko pięknie :)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWow! niesamowite
OdpowiedzUsuńPiękna!!! Fajne kolorki!!
OdpowiedzUsuńWOW!!! prześliczna dama . Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMogę tylko dołączyć do grona zachwyconych i podziwiać ♥ Cudnie :)
OdpowiedzUsuń